Mimi i Fanaberia :-)
wiesz co, podobno ma już to od kilku osób profesjonalnie zajmujących się psami słyszałam- że takie umaszczenie jest trudniejsze w pielęgnacji te włoski są trochę inne w dotyku, twardsze i mniej lejące się, podobno Mimi i tak ma zaskakująco delikatne, ale ja naprawdę dużo kosmetykami próbuję ale masz rację, to dość naturalne, że dłuższe włoski będą się kołtunić pod ubrankami
też tak myślę, ale widzę, że czasem Mimi jest źle, ze już nie jest jedyna trzeba ją zawsze dopieszczać i zawsze staramy się, żeby była na pierwszym miejscu ale czasem też zachowuje się jak starsza siostra na razie są razem około 2 tygodni, więc pewnie jeszcze chwila zanim się zżyją
a Mimi ogólnie nie lubi z kimś spać woli sama, to taka zosia - samosia
a Mimi ogólnie nie lubi z kimś spać woli sama, to taka zosia - samosia
Slicznie wygladaja .. a co do sweterkow , sa urocze , pieski pieknie wygladaja , ale sweterek to akurat ciuch nie dla psa z włosem , na dodatek długim .. sweterki maja swoj urok , ale jak jest troche mokro to zaraz sie przemoczy i pies chodzi w mokrym ciuszku a najgorasze to kudlenie . Dla Shih Tzu najlepsze sa ubranka sliskie pod spodem , tak samo ciepły kombinezon czy kubraczek jak i cienki - przeciwdeszczowy . Takie ubranka naprawde zdaja egzamin nawet jesli to tylko derka ma byc . Ale nawet tu trzeba sie przekonać na własnej skórze..;P ..
Gatunek włosa nie zalezy od koloru tylko od genow . Jedynie czarny włos jest troche bardziej sztywny choc tez nie zawsze i nie na kazdym piesku .
Gatunek włosa nie zalezy od koloru tylko od genow . Jedynie czarny włos jest troche bardziej sztywny choc tez nie zawsze i nie na kazdym piesku .
co do włosów to Mimi właśnie tak ma, niby jasne włosy, ale między nimi jest mnóstwo pojedynczych czarnych włosów
a sweterki są tylko na spacerki nie mokre, tylko żeby nie było za zimno, nie dopuszczam do tego, żeby przemokły moje psiaki niestety nie lubią ciuszków, więc te sweterki to jedyne jakich używam. Poza tym Mimi nie jest zimno, ona woli szaleć na śniegu bez niczego, a mała na razie jest mała, ale jak urośnie to pewnie tak samo będzie czyli obejdziemy się bez przebieranek fajnym rozwiązaniem są takie przeciwdeszczowe kombinezony, ale na razie ich nie używam, i to właśnie ze względu na to, że psiaki nie lubią ciuszków, ale jak będzie bardzo deszczowa pogoda, to chyba się do nich trzeba będzie przekonać
a sweterki są tylko na spacerki nie mokre, tylko żeby nie było za zimno, nie dopuszczam do tego, żeby przemokły moje psiaki niestety nie lubią ciuszków, więc te sweterki to jedyne jakich używam. Poza tym Mimi nie jest zimno, ona woli szaleć na śniegu bez niczego, a mała na razie jest mała, ale jak urośnie to pewnie tak samo będzie czyli obejdziemy się bez przebieranek fajnym rozwiązaniem są takie przeciwdeszczowe kombinezony, ale na razie ich nie używam, i to właśnie ze względu na to, że psiaki nie lubią ciuszków, ale jak będzie bardzo deszczowa pogoda, to chyba się do nich trzeba będzie przekonać
Co do kombinezonów przeciwdeszczowych to nie polecam, ostatnio taki imprezce na spacer założyłam i tak się jej włos sfilcował, że myślałam, że będziemy ją golić :kwasny: sama już nie wiem co by tu zrobić by mi wszystkich liści i błota z lasu do domu w sierści nie wnosiła
Twoje szkraby jak zwykle śliczne
Twoje szkraby jak zwykle śliczne
