Harti & Morgan & Freeman
To Wy jestescie switne , usmialam sie warto dla Was zdjecia robic .. kochane jestescie . .. Martusia , jak moge sie gniewac , nawet gedyby sie Morgan nie podobal??;P .. w co nie wierze , bo kazdy jeden jest piekny , slodki , wspanialy . Sa tylko rozne gusta co do koloru , a to juz calkiem inna sprawa . Mnie trafil sie taki , takiego kocham i takiego chce miec ..
teraz troche czysciejszy Morganek , ukapany i uczesany , choc nie calkiem do konca ale troche odpoczynu sie nam nalezy po 3 ,5 godzinie ;P ..
teraz troche czysciejszy Morganek , ukapany i uczesany , choc nie calkiem do konca ale troche odpoczynu sie nam nalezy po 3 ,5 godzinie ;P ..
dziekuje jeszcze raz :* ..
Bono , tak jak Marta pisze , to calkowicie inna rasa , Owczarek szetlandzki to pies pasterski , do zaganiania owiec i robia to doskonale , nawet nie uczone . maja bardzo silny instynkt pasterski dlatego w przeciwienstwie do wielu innych ras sa takie szybkie , zwinne , pelne energii , troszke szczekliwe i doslownie nie zmordowane przez caly dzien , choc kiedy sa w domu sa spokojne , lubia spac na wygodnym miescu i wcale nie jest go wszedzie pelno.Wzorzec rasy mowi ze nie powinny przekroczyc wzrostu 39 cm.. harti ma troszke ponad 34 cm i wiecej nie urosnie bo juz jest doroslym psem . jedynie w wieku ok 2,5 roku nabierze jeszcze futra ktore czesto siega prawie do ziemi.To sa bardzo delikatne w obcowaniu z domownikami pieski , wspaniale dla dzieci , doskonale uczace sie i bez agresji , choc wobec obcych nie ufne i szczekliwe . Tzreba wiele czasu aby obcemu udalo sie zaprzyjaznic z szetlandem ale z wiekiem staja sie one bardziej potulne i ufne . czesto spotykajac ludzi na ulicy slysze , oo jaka sliczna miniaturka colli myslac ze to tak jak ze snaucerami : olbrzym , sredni i mini.. Sa nawet te same masci wsrod owczarkow colli i shelti . Snidy , sniady z bialym ( jak harti ) , tricolor z pzrewga czarnego lecz znaczeniami brazowymi i bialym , bicolory , czarny z bialym , oraz blu merle .. czyli taki marmurkowy .. Mnie njbardziej podoba sie wlasnie sniady z bialym choc aktualnie moda nastala na blumerle ..pozdrawiam wszystkie psiaki i was
Bono , tak jak Marta pisze , to calkowicie inna rasa , Owczarek szetlandzki to pies pasterski , do zaganiania owiec i robia to doskonale , nawet nie uczone . maja bardzo silny instynkt pasterski dlatego w przeciwienstwie do wielu innych ras sa takie szybkie , zwinne , pelne energii , troszke szczekliwe i doslownie nie zmordowane przez caly dzien , choc kiedy sa w domu sa spokojne , lubia spac na wygodnym miescu i wcale nie jest go wszedzie pelno.Wzorzec rasy mowi ze nie powinny przekroczyc wzrostu 39 cm.. harti ma troszke ponad 34 cm i wiecej nie urosnie bo juz jest doroslym psem . jedynie w wieku ok 2,5 roku nabierze jeszcze futra ktore czesto siega prawie do ziemi.To sa bardzo delikatne w obcowaniu z domownikami pieski , wspaniale dla dzieci , doskonale uczace sie i bez agresji , choc wobec obcych nie ufne i szczekliwe . Tzreba wiele czasu aby obcemu udalo sie zaprzyjaznic z szetlandem ale z wiekiem staja sie one bardziej potulne i ufne . czesto spotykajac ludzi na ulicy slysze , oo jaka sliczna miniaturka colli myslac ze to tak jak ze snaucerami : olbrzym , sredni i mini.. Sa nawet te same masci wsrod owczarkow colli i shelti . Snidy , sniady z bialym ( jak harti ) , tricolor z pzrewga czarnego lecz znaczeniami brazowymi i bialym , bicolory , czarny z bialym , oraz blu merle .. czyli taki marmurkowy .. Mnie njbardziej podoba sie wlasnie sniady z bialym choc aktualnie moda nastala na blumerle ..pozdrawiam wszystkie psiaki i was
daga , futro szetlanda nie wymaga tyle pielegnaci co inne dlugowlose . One maja tego futerka sporo , ale kapitane do utzrymania czystosci . kapiel takiego szelti to najwyzej raz w miesiacu , poza takimi podmywaniami , zeby futerko pod brzuszkiem nie smierdzialo. szetlandy maja takie fitra mozna powiedziec - samoczyszczace . na nich nie widac brudu , nawet biale jest biale . Szcetkowanie tez nie jest codzienne , choc czeszac Morgana musze i hartusia przejechac szczotka , zeby nie bylo mu smutno , sam sie zreszta podstawia . A taki piekny polysk to wlasciwe kwestia odzywiania . tam nie stosuje sie zadnych odzywek i mazidel. na szczescie nie stwierdzam tez zbytniego brudzenia sierscia w domu , mozna go nosic nawet na czarnej bluzce , oczywiscie poza kilkoma w jego zyciu okresami ale wtedy wystrczy konsekwentnie wyczesac podszerstek . Sa to niesamowicie czyste pieski .
dziekuje , milo mi bardzo ..
Basia , to prawda ze Morgan nie nalezy do najlzejszych dzis wlasnie wazylismy sie .. rowne 9 kg troche od ostatniego czasu jak go widzialaas przytyl , znaczy 30 dag.. a wcale wiecej nie je , ruchu ma caly czas tyle samo , czyli duzo , co dzien trzy spacery przy czym jeden poludniowy zawsze daleki , pelen biegania i zabawy trwa ok . 2 - 2,5 godz . czasem jeszcze wieczorny ok godziny , w zaleznosci od pogody i sytuacji. Sama sie zastanawian jak sie to stalo ze tyle wazy a noszenie go to fakt , troche uciazliwe , harti przy nim 5,20 to normalne piorko
dzisiaj przy szczepieniu ogladala Morgana p.dr. i stwierdzila ze nie ma na nim sadla , to same miesnie i one chyba spowodowaly ze zwiekszyla sie jego waga . to taki ubity klocek kochany , mozna rzec , slodki ciezar
Basia , to prawda ze Morgan nie nalezy do najlzejszych dzis wlasnie wazylismy sie .. rowne 9 kg troche od ostatniego czasu jak go widzialaas przytyl , znaczy 30 dag.. a wcale wiecej nie je , ruchu ma caly czas tyle samo , czyli duzo , co dzien trzy spacery przy czym jeden poludniowy zawsze daleki , pelen biegania i zabawy trwa ok . 2 - 2,5 godz . czasem jeszcze wieczorny ok godziny , w zaleznosci od pogody i sytuacji. Sama sie zastanawian jak sie to stalo ze tyle wazy a noszenie go to fakt , troche uciazliwe , harti przy nim 5,20 to normalne piorko
dzisiaj przy szczepieniu ogladala Morgana p.dr. i stwierdzila ze nie ma na nim sadla , to same miesnie i one chyba spowodowaly ze zwiekszyla sie jego waga . to taki ubity klocek kochany , mozna rzec , slodki ciezar
Dziekuje . .. to jest bajkowe , cudowne miejsce .. Dom i ogrod 2 ha naleza do mojego brata i bratowej w podkrakowskiej Lanckoronie . Na co dzien mieszkaja w Krakowie , a ze maja tak piekny ogrod w ktorym mozna wszelkakiego typu roslinnosc znalezc to nie ma sie co dziwic , bo oboje sa prof. botaniki.. Ten ogrod kwitnie caly rok!!!! ja tez uwielbiam tam jezdzic . To bylo spotkanie z okazji imienin , a teraz musze wrocic do szarej , choc wcale nie czarnej rzeczywistosci i wziasc sie za zmycie z Morgana tego wszystkiego co wczoraj przywiozl do domu . wlasnie jesteszmy po kolejnym spacxerku i idziemy sie kapac . Milej niedzieli wszystkim zyczymy
Mile jestescie , bardzo mile , dziekuje ...:*
to moja najmlodsza corka ..
Czarna , dzieku , tak bardzo sie ciesze ze jakos sie udaje to wszystko pogodzic . Pewnie jjego futerko bylo by o wiele ladniejsze gdyby siedzial na salonach a nie latal po polach ,i lakach
jest juz wykapany..
teraz mozna znow poszalec
to moja najmlodsza corka ..
Czarna , dzieku , tak bardzo sie ciesze ze jakos sie udaje to wszystko pogodzic . Pewnie jjego futerko bylo by o wiele ladniejsze gdyby siedzial na salonach a nie latal po polach ,i lakach
jest juz wykapany..
teraz mozna znow poszalec
Dziekuje bardzo , tyle milych slow
Choc wiem ze pewnie nigdy Morgan nie osiagnie wygladu innych psiakow z ktorymi na ringu biega ,a jego futro jest jakie jest .. to mysle ze charakter tego psiaka , jego radosc z zycia , sa nagroda za wszystko inne i z powodzeniem zastepuja medale . Nie mam ochoty zamieniac tego na laury ..wystarcza nam te opisy ktore morgan dostaje i ocena doskonala , to tak bardzo cieszy i mobilizuje , choc im dalej tym gorzej , bo futro rosnie i faktycznie bardzo sie niszczy , coraz trudniej go utrzymac w dobrej kondycji , choc z czesaniem juz nie ma klopotu jak kiedys , ale cos za cos .. ja go kocham takim jakim jest .
Choc wiem ze pewnie nigdy Morgan nie osiagnie wygladu innych psiakow z ktorymi na ringu biega ,a jego futro jest jakie jest .. to mysle ze charakter tego psiaka , jego radosc z zycia , sa nagroda za wszystko inne i z powodzeniem zastepuja medale . Nie mam ochoty zamieniac tego na laury ..wystarcza nam te opisy ktore morgan dostaje i ocena doskonala , to tak bardzo cieszy i mobilizuje , choc im dalej tym gorzej , bo futro rosnie i faktycznie bardzo sie niszczy , coraz trudniej go utrzymac w dobrej kondycji , choc z czesaniem juz nie ma klopotu jak kiedys , ale cos za cos .. ja go kocham takim jakim jest .
